AdSense

11 lut 2016

TECHNIKA PLASTYCZNA MALOWANIE NA SUCHYM KLEJU TULIPANY

Praca plastyczna: Malowanie na suchym kleju - Tulipany


Malowanie na gładkim podkładzie z kleju jest dla dzieci ciekawym eksperymentem. Pędzel  lub paluszek łatwo ślizga się po gładkiej, nieco szklistej powierzchni. W niektórych miejscach klej wymywa się tworząc nieregularne plamki i odsłaniając białe pola. Gdzieniegdzie kolory nakładają się na siebie. Dodaje to obrazkom głębi i niezwykle "malarskiego" efektu. Tu namalowane palcami na jednej warstwie suchego, białego kleju PVA. Zobaczcie sami. A jeśli nie dość Wam tulipanów zróbcie to:  WYCINANKA 3D - TULIPANY


jak malować na kleju



Technika plastyczna: malowanie na kleju

Przygotuj: twarda kartka A4, klej w płynie - tu biały PVA, kawałek tekturki do rozprowadzenia kleju, farby kryjące np. plakatowe, pędzel ( opcjonalnie ).

Najpierw zabawa plastyczna z klejem.
Przygotujcie kawłki twardego papieru z recyklingu. Znacie zapewne 24 POMYSŁY NA RECYKLING NA ZAJĘCIACH PLASTYCZNYCH Z DZIEĆMI. Pomalujcie je klejem i pozostawcie do wyschnięcia. Upuszczajcie krople rozwodnionej farby i obserwujcie co się dzieje. Rozmazujcie farbę palcami. Wysuszcie. Zróbcie mozaikę. Wszystkie wasze kawałki naklejcie na większy kawałek kartonu.

Malowanie na suchym kleju - Tulipany krok po kroku:

  1. Pokryj kartkę płynnym klejem rozsmarowując tekturką na całej powierzchni i pozostaw do całkowitego wyschnięcia.
  2. Maluj palcami maczanymi w lekko rozwodnionej farbie na podkładzie aż do momentu "wymywania" kleju.
Rady:
*Możecie malować palcami lub pędzelkiem.
*Najlepiej przygotować podkład poprzedniego dnia i pozostawić na noc do wyschnięcia.
*Użyj popularnego kleju w płynie ( tu biay klej PVA bezzapachowy, zmywalny wodą ).
*Efekt końcoey zależy od rodzaju kleju, rodzaju i gęstości farby, stopnia wymycia kleju.

Lubicie malować na kleju?

Potrzebujesz duuużo kleju? Zobacz  PRZEPIS NA KLEJ DOMOWY

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się z koleżanką!

4 komentarze:

  1. Super ! Na pewno wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Beato, Cieszę się że zechciała sie Pani z nami wszystkimi podzielić swoimi doświadczeniami i receptami na zabawy plastyczne z dziećmi. Po prostu doceniam wkład Pani pracy w rozwój dzieci.Zazdroszczę Pani wychowankom ,którzy mieli okazje poznać Panią osobiście. Czwarty rok dane mi zostało prowadzić zajęcia plastyczne w klubie osiedlowym i odkąd odkryłam Pani stronke moje zajęcia są bardziej twórcze. W tym roku skończyłam też sensoplastykę, to bardziej przybliżyło mnie do wszystkich eksperymentów plastycznych. Dzieci uwielbiaja plastykę i działania z nią związane jeśli maja możliwość TWORZENIA =Własnego , bez narzucania gotowych wzorów dorosłego, obserwuję to podczas prowadzonych zajęć. Jestem jeszcze nowicjuszką bo szkół plastycznych nie skończyłam, bardziej praktyki z moją chrześnicą od jej pierwszego roku życia zaprowadziły mnie do miejsca w którym przez wielkie zrządzenie losu dane mi zostało prowadzić te zajęcia.Dzieci mnie inspirują, uczą i zachęcają do działania. Wyszukuję więc rożne sposoby na spędzanie czasu podczas zajęć.Wiem, że wciąż się uczę i chciałabym by ta dziecięca ciekawość towarzyszyła mi jak najdłużej.Skończyłam już w tym roku 42 wiosnę życia i mimo wszystko czuję sie młoda. Pozdrawiam serdecznie, życzę Pani zdrowia i wielu barw w życiu. Raz jeszcze Dziękuję za to wszystko co Pani zebrała w przepiekną całośc i zamieściła na swojej stronie. To niezwykła kolekcja i kopalnia inspiracji. Pozdrawiam z Białegostoku.})i({ Kines })i({.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Emmo, dziekuję za tę masę serdecznosci. Jestem niezmiernie szczęśliwa wiedząc, że robię coś naprawdę przydatnego. I jeszcze bardziej, że powiększa się grupa nauczycieli - zwolenników i praktyków nurtu plastyki kreatywnej, którą propaguję. Tym samym rosnie liczba dzieci, które tworzą i dobrze się bawią. A jesli chodzi o nas - wszak wiek to stan umysłu, a życie zaczyna się po czterdziestce! Życzę wyłącznie kolorowych dni i satysfakcji zawodowej. Oczywiście zapraszam na blog. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy, na przykład na warsztatach w Białymstoku :)

    OdpowiedzUsuń